Zwroty to część e-commerce, której nie da się uniknąć. Można za to zdecydować, ile kosztują i ile czasu zabierają.
Najdroższy jest zwrot, który leży
Paczka odłożona na bok to towar zamrożony: nie jest na stanie, więc go nie sprzedasz, a jednocześnie zajmuje miejsce. Im dłużej czeka na decyzję, tym mniej jest wart — zwłaszcza w odzieży i elektronice.
Ustal ścieżkę, zanim przyjdzie pierwszy zwrot
- Kto przyjmuje przesyłkę i w jakim czasie od dostarczenia
- Kto ocenia stan towaru i według jakich kryteriów
- Co wraca na stan, co do przepakowania, a co do utylizacji
- Jak dokumentujecie uszkodzenia, gdyby klient je kwestionował
Dokumentacja zdjęciowa rozstrzyga spory
Zdjęcie zwrotu zrobione przy przyjęciu kończy dyskusję, zanim się zacznie. Bez niego zostaje słowo przeciwko słowu, a w sporze z konsumentem to sprzedawca jest na słabszej pozycji.
Zwrot to nie koniec, tylko kolejne wejście na stan
Dobrze poprowadzony zwrot wraca do sprzedaży w kilka dni: kontrola, ewentualne przepakowanie, aktualizacja stanu magazynowego. Źle poprowadzony zostaje kosztem, o którym przypominasz sobie przy inwentaryzacji.